OMDLENIA WAZOWAGALNE – CO TO ZNACZY?
Omdlenia wazowagalne znaczą najprościej tyle, że mózg na chwilę traci dopływ krwi, bo nerw błędny zbyt mocno wyhamował serce i rozszerzył naczynia, w efekcie człowiek blednie, słabnie i na kilkadziesiąt sekund traci przytomność, a potem sam się wybudza. Pytanie co to znaczy omdlenia wazowagalne wpisują najczęściej rodzice nastolatków, którzy zemdleli w kościele albo w szkole, poborowi po pobraniu krwi i osoby, które dostały w wypisie ze szpitala łacińską nazwę syncope vasovagalis i nie wiedzą, czy to padaczka, zawał czy zwykłe zasłabnięcie. W skrócie jest to najczęstszy i zwykle łagodny typ omdlenia odruchowego, w którym układ nerwowy przesadza z reakcją na stres, ból, widok krwi, długie stanie, odwodnienie albo duszne pomieszczenie. Nie jest to choroba serca sama w sobie, tylko błąd regulacji ciśnienia, który da się rozpoznać i w dużej mierze opanować bez leków.
Skąd nazwa wazowagalne i co robi nerw błędny
Nazwa składa się z dwóch członów, wazo od naczyń krwionośnych i wagalne od nerwu błędnego, po łacinie nervus vagus. Nerw błędny jest najdłuższym nerwem przywspółczulnym, biegnie od pnia mózgu przez szyję i klatkę piersiową do brzucha i działa jak hamulec, zwalnia tętno, obniża ciśnienie i uspokaja organizm po stresie. Problem zaczyna się, kiedy hamulec wciska się za mocno w złym momencie. Typowy łańcuch wygląda tak, stoisz długo w kolejce, jest gorąco, nie piłeś wody, do tego stres albo widok krwi, krew odpływa do nóg, serce bije szybciej, żeby nadążyć, a receptory w sercu wysyłają sygnał alarmowy do mózgu. Mózg odpowiada paradoksalnie, każe nerwowi błędnemu gwałtownie zwolnić serce i rozszerzyć naczynia, ciśnienie spada jak kamień, krew nie dopływa do głowy i gasisz światło. Lekarze nazywają to odruchem Bezolda-Jarischa, ale dla pacjenta ważniejszy jest obraz, układ krążenia jakby pomylił pedały, gaz z hamulcem. Dlatego omdlenia wazowagalne nazywa się też omdleniami neurokardiogennymi albo sytuacyjnymi, bo wywołuje je konkretna sytuacja, a nie trwałe uszkodzenie serca. U młodzieży w wieku od dwunastu do dwudziestu paru lat jest to wręcz klasyka, układ nerwowy jest wrażliwy, a naczynia reagują żywiołowo.
Jak wygląda typowe omdlenie krok po kroku
Większość ludzi nie pada bez ostrzeżenia, tylko dostaje tak zwane objawy prodromalne, czyli zwiastuny trwające od pół minuty do kilku minut. Najpierw robi się duszno i ciemno przed oczami, pojawia się pot na czole i na plecach, mdłości, szum w uszach, ziewanie i uczucie, że zaraz będzie niedobrze. Twarz blednie, usta robią się szare, ręce zimne i lepkie, a głos oddala się jak przez wodę. Potem nogi robią się z waty, kolana uginają się i człowiek osuwa się na ziemię, zwykle do przodu albo na bok, rzadko sztywno do tyłu jak w padaczce. Samo omdlenie trwa krótko, od kilkunastu sekund do minuty, czasem z kilkoma drgawkami ramion, które przerażają świadków i mylą się z atakiem epilepsji. Po ocknięciu człowiek jest zdezorientowany, spocony, blady, ma niskie ciśnienie i chce mu się wymiotować, ale szybko wraca do siebie, jeśli leży z nogami wyżej. Kluczowa różnica wobec padaczki jest taka, że przy omdleniu wazowagalnym nie ma przygryzienia języka z boku z krwią, nie ma długiego zamroczenia ani moczenia się w większości przypadków, a puls w trakcie jest wolny i słaby, a nie szybki. Świadkowie powinni zapamiętać trzy rzeczy, jak długo trwało, czy był puls i jak wyglądała skóra, bo te trzy informacje lekarz wykorzysta bardziej niż jakiekolwiek badania z internetu.
Najczęstsze wyzwalacze w szkole kościele i przychodni
Lista wyzwalaczy jest długa, ale w Polsce powtarza się pięć scenariuszy. Pierwszy to długie stanie w dusznym kościele albo na apelu, zwłaszcza u ministrantów w albach i u dziewcząt w wieku dojrzewania, które rano nie zjadły śniadania. Drugi to pobieranie krwi i szczepienia, gdzie lęk przed igłą nakłada się na widok krwi i na wstawanie zaraz po zabiegu. Trzeci to upał, odwodnienie i kac, czyli wesele, festyn i nocny autobus bez wody. Czwarty to silny ból, uderzenie w palec, bolesny okres, atak migreny albo nagły strach, na przykład wiadomość o wypadku. Piąty to nagłe parcie, kaszel, kichanie albo oddawanie moczu w nocy, co lekarze nazywają omdleniami sytuacyjnymi, bo wzrost ciśnienia w klatce piersiowej na chwilę odcina powrót krwi do serca. Do tego dochodzą czynniki tła, mała ilość snu, głodówka, restrykcyjna dieta, anemia z niedoboru żelaza, szybkie odchudzanie i niektóre leki na nadciśnienie albo depresję. U sportowców zdarza się omdlenie po nagłym zatrzymaniu po wysiłku, kiedy krew zalega w rozgrzanych nogach, a serce zwalnia za szybko. Znajomość własnego wzorca jest połową leczenia, kto wie, że mdleje zawsze po dziesięciu minutach stania w kolejce do kasy, ten może usiąść, napić się i napiąć mięśnie, zanim będzie za późno.
Jak odróżnić omdlenie od padaczki zawału i udaru
Rodzice boją się najgorszego i słusznie pytają, czy to na pewno nie serce. Lekarz na izbie przyjęć zadaje zwykle sześć pytań, czy była utrata przytomności z upadkiem, czy był zwiastun, jak długo trwało, czy były drgawki i jak długo, jak wyglądał powrót i czy boli klatka albo głowa. Omdlenie wazowagalne bronią zwiastuny wegetatywne, krótki czas, szybki powrót i brak bólu w klatce. Padaczkę sugerują nagły początek bez zwiastuna, głośny krzyk na początku, sinica, przygryzienie języka, długie drgawki rytmiczne i senność przez kilkadziesiąt minut po ataku. Zawał sugerują ból w klatce promieniujący do ramienia i żuchwy, duszność, zimny pot i omdlenie bez szybkiego powrotu, zwłaszcza u osoby po pięćdziesiątce z nadciśnieniem i cukrzycą. Udar sugerują asymetria twarzy, opadanie kącika ust, bełkotliwa mowa i niedowład ręki, które nie mijają po minucie. Arytmia serca, czyli groźny kuzyn omdlenia wazowagalnego, objawia się omdleniem w trakcie wysiłku albo w pozycji leżącej, kołataniem przed utratą przytomności i urazem przy upadku bez próby podparcia. Dlatego lekarz po pierwszym omdleniu zwykle zleca EKG, pomiar ciśnienia na leżąco i stojąco, morfologię i poziom żelaza, a przy wątpliwościach Holtera albo test pochyleniowy. Jedno łagodne omdlenie u nastolatka z klasycznym zwiastunem zwykle nie wymaga rezonansu ani tomografii, a nadmiar badań tylko nakręca lęk.
Pierwsza pomoc i czego nie robić przy omdleniu
Zasada pierwsza to nie łapać na siłę pionowo, tylko pomóc się położyć. Jeśli widzisz, że ktoś blednie i mówi, że mu słabo, posadź go od razu albo połóż na plecach i unieś nogi o trzydzieści centymetrów, na przykład na plecaku. Rozepnij kołnierzyk, otwórz okno, daj wodę dopiero po pełnym ocknięciu, małymi łykami, bo zachłyśnięcie jest gorsze niż pragnienie. Nie polewaj twarzy lodowatą wodą ani nie bij po policzkach, wystarczy chłodny okład na czoło i spokój. Nie wkładaj nic do ust, nie wpychaj palców między zęby, przy omdleniu język nie zapada się jak w filmach, a palec grozi ugryzieniem. Nie stawiaj na nogi na siłę, bo drugie omdlenie przyjdzie w dziesięć sekund i skończy się rozbitym łukiem brwiowym. Po ocknięciu daj pięć do dziesięciu minut leżenia, potem powolne siadanie, potem stanie z podparciem. Wezwij pogotowie, jeśli omdlenie trwa ponad dwie minuty, jeśli były drgawki dłuższe niż kilkanaście sekund, jeśli doszło do urazu głowy, jeśli chory ma ból w klatce, duszność, nierówny puls, jeśli jest w ciąży, jeśli ma cukrzycę i nie wraca do siebie, albo jeśli to omdlenie w wodzie, za kierownicą albo na wysokości. Do lekarza rodzinnego zgłoś się po każdym pierwszym w życiu omdleniu z utratą przytomności i po każdym omdleniu bez zwiastuna, bo to zmienia klasyfikację ryzyka. Do szkoły albo do pracy daj krótką notatkę, co pomaga, woda, krzesło i zgoda na siadanie przy pierwszych objawach, bo wstyd przed klasą pogarsza sprawę bardziej niż samo ciśnienie.
| Sytuacja | Co się dzieje | Co robić |
|---|---|---|
| Zwiastun w kolejce | Pot, mroczki, szum w uszach | Usiądź, napnij łydki, pij wodę |
| Omdlenie na Mszy | Bladość, osunięcie na ławkę | Połóż, unieś nogi, wietrz |
| Po pobraniu krwi | Zwolnienie tętna, mdłości | Leż 10 minut, wstań powoli |
| Krótkie drgawki | Kilka szarpnięć ramion | Nie wkładaj nic do ust, licz czas |
| Podejrzenie serca | Ból klatki, omdlenie w wysiłku | Zadzwoń po pomoc, zrób EKG |
Leczenie zapobieganie i manewry które naprawdę działają
Leki rzadko są potrzebne, podstawą jest nawodnienie, sól w rozsądnej ilości i trening naczyń. Lekarze zalecają od półtora do dwóch litrów wody dziennie u młodzieży, regularne posiłki z białkiem i węglowodanami złożonymi, od siedmiu do dziewięciu godzin snu i unikanie długiego stania bez ruchu. Przy niskim ciśnieniu pomaga zwiększenie soli tylko po uzgodnieniu z lekarzem, bo nadmiar szkodzi nerkom. Najlepiej przebadaną metodą są manewry przeciwuciskowe, czyli napinanie dużych mięśni nóg, pośladków i brzucha przez piętnaście do dwudziestu sekund przy pierwszych zwiastunach, krzyżowanie nóg z napinaniem albo ściskanie piłki w dłoniach. Działają, bo wyciskają krew z nóg do serca i podtrzymują ciśnienie przez minutę, czyli dokładnie tyle, ile trzeba, żeby usiąść. Pomaga też metoda pochyleniowa w domu, czyli stanie pod ścianą po kilka minut dziennie, ale tylko pod okiem fizjoterapeuty po wykluczeniu arytmii. U osób z częstymi nawrotami lekarz może rozważyć pończochy uciskowe do kolan, a przy współistniejącym lęku terapię poznawczo-behawioralną, która uczy rozróżniać sygnały ciała od katastroficznych myśli. Prowadzenie dzienniczka omdleń bardzo przyspiesza diagnozę, data, godzina, sen, jedzenie, woda, miejsce, pozycja, zwiastun, czas trwania i powrót. Po trzech wpisach zwykle widać wzorzec jak na dłoni. Prawo jazdy przy łagodnych omdleniach z wyraźnym zwiastunem zwykle nie jest zagrożone, ale po omdleniu za kierownicą albo bez zwiastuna lekarz ma obowiązek wstrzymać prowadzenie do wyjaśnienia, i nie wolno tego ukrywać.
Opinie ekspertów
Tomasz Zieliński, kardiolog zajmujący się diagnostyką omdleń w jednym ze szpitali wojewódzkich, na naszą prośbę: „Omdlenie wazowagalne to najczęściej przestraszony, a nie chory układ krążenia. Pacjentom mówię wprost, najpierw woda, sen i manewry napinania mięśni, a dopiero potem leki. Dzienniczek z trzema epizodami mówi mi więcej niż drogie badania, bo pokazuje wyzwalacz, a wyzwalacz da się wyeliminować.”
Pytania na temat
Omdlenia wazowagalne co to znaczy?
Odruchowe omdlenie, w którym nerw błędny za mocno obniża ciśnienie i na chwilę odcina dopływ krwi do mózgu.
Czy to jest niebezpieczne?
Zwykle nie, ale wymaga wykluczenia arytmii, zwłaszcza przy omdleniu w wysiłku albo bez zwiastuna.
Jak odróżnić od padaczki?
Przy omdleniu są zwiastuny, wolny puls i szybki powrót, przy padaczce nagły początek i długa senność po ataku.
Co robić przy omdleniu?
Położyć, unieść nogi, wietrzyć, nie stawiać na siłę i dać wodę dopiero po ocknięciu.
Kiedy do lekarza?
Po każdym pierwszym omdleniu z utratą przytomności i po każdym bez ostrzeżenia, z bólem klatki albo urazem.
Jak zapobiegać?
Woda, sen, posiłki, unikanie duszych pomieszczeń i manewry napinania mięśni nóg przy zwiastunach.
Czy można prowadzić samochód?
Przy łagodnych zwiastunach zwykle tak, po omdleniu za kierownicą decyzję podejmuje lekarz.